Blog > Komentarze do wpisu
Drobiazgi...
Popołudniowa godzina ma zaokienny odcień szafirowego nieba i szeleści wiatrem. Dzień bez słońca, bez światła. Październik odchodzi, ale wciąż krasi barwami, wciąż zachwyca malowniczością krajobrazu...

Wczoraj, z inicjatywy dziatwy szkolnej, byłam w Dużym Mieście na "Ślubach panieńskich". Nie podobał mi się film. Rozczarował. Niewiele zostało w nim z Fredry. A może ja nazbyt staroświecka jestem? Może nie zrozumiałam koncepcji reżysera?

Kaloryfery mruczą ciepło. Jazzowe snuje się snują. Mam w wazonie ostatnie dalie w pięknym kolorze brudnego różu. Palę świeczki pachnące cynamonem, parzę w imbryku herbatę, opatulam się polarowym pledem w pastelowe pasy, dosładzam chwile gorzką czekoladą ze skórką pomarańczy. Mam nowe "Zwierciadło" do poczytania, kilka książek z internetowej księgarni. W Miasteczku w miejscu po zlikwidowanej księgarni otwarto nowe delikatesy...

Niebo przebiera się w sukienkę mroku. Coraz szybciej robi się ciemno. Smętki się plączą jakoweś...
środa, 27 października 2010, e.ka

Polecane wpisy

  • Nowe miejsce...

    Przykro mi, że blox się zamknął. Przykro mi, że musimy się stąd przenosić albo zapisać swoje pisanie "ku pamięci". Mam nadzieję, że odnajdziemy się gdzieś w blo

  • Okienko :)

    Mam teraz okienko. Siedzę w swojej klasie, w ciszy, dobiegają mnie tylko strzępki słów z sąsiedniej klasy. W oknie odrobina bieli i cudownie niebieskie niebo. G

  • Drobiazgi...

    Mijam sobie ze styczniem, w pośpiechu, w zapracowaniu, wszak koniec półrocza blisko. Sprawdzam, pozwalam na poprawy popraw, rozmawiam z rodzicami, którzy chyba

statystyka