statystyka
Blog > Komentarze do wpisu
Września psalm...

Niskie, łagodne słońce, gasnący błękit nieba i falbanki pomarańczu, zaróżowionego fioletu. Pyłki światła wirujące w powietrzu, lekka poświata złota...

Popołudnie ledwie muśnięte muzyką, szept wiatru słyszany przez otwarte balkonu drzwi, ciepłe fluidy powietrza...

Złoci się wrzesień w płaszczu skrzydlatych liści. Coraz barwniejsze te liście, choć wiele z nich wciąż zieleni się rdzawo, bo jesień nieśmiało się zbliża, na palcach. A na ścieżkach więcej kasztanów w iglastych kubraczkach. Krzewy w baldachogronach kulistych jaskrawoczerwonych owoców wyglądają jak gorejące krzewy. W powietrzu słabo wyczuwalny zapach nostalgii...

Przyszły zamówione książki: "Kamerdyner", "W cieniu tamtych dni" i "Listy pachnące tymiankiem". To na czas wieczorów w świetle pyzatej lampy...

I czas herbaty się zaczął. Dom pachnie Earl Greyem, owocowym "Ogrodem miłości" i herbatą "Malina z pigwą"...

W Pepco zakupiłam cudne poszewki na poduszki, aksamitne, takie do przytulania, w kolorze butelkowej zieleni. Ślicznie się komponują z kolorem mojej sofy...

Dziennik elektroniczny ma coraz mniej tajemnic :) 

A popołudniową kawę wciąż jeszcze mogę wypić na balkonie. Dziś w towarzystwie nowego "Zwierciadła"...i mam już kalendarz na nowy rok...z mandalą :)

wtorek, 11 września 2018, e.ka

Polecane wpisy

  • Dni się złocą...

    Czarodziejski jest tegoroczny październik. W pejzażu barw niezwykłych tyle i blasku słońca. Przyblokowe brzozy w złoto spowite jak kobiety Klimta. Liści piękno

  • O jesieni i kawie...

    Niebo jest dziś błękitną chustą. Świeci słońce i świat jest z wiersza Tuwima. To dobrze, bo dziś mieliśmy złaz i ładna pogoda była nam potrzebna... Dziś jest Dz

  • Witając jesień...

    Pierwszy dzień jesieni szary i deszczowy. I nagle pochłodniało. To już ten czas, kiedy czasoprzestrzeń złocę płomykami świec, zaparzam herbatę w imbryku, wyjmuj

Komentarze
2018/09/12 16:03:40
Słowa pełne łagodności i ciepła, piękne...
-
2018/09/12 16:44:42
"Listy pachnące tymiankiem" przypadły mi do gustu. Ta opowieść naprawdę pachnie i smakuje. :) Jak Twój wpis! :)))
-
2018/09/20 09:34:27
Trochę mnie nie było, nadrabiam zaległości. Tak trudno myśleć o jesieni, nawet mając jej oczywiste znaki jak na dłoni, gdy w ciągu dnia jest 27 st, tak jak wczoraj Cudowny czas ! Czytam kilka książek równocześnie, jak zwykle, ale bardzo mnie wkręcają Immortaliści Chloe Benjamin ( wygoogluj sobie, naprawdę fajna ) :)
-
2018/09/21 19:42:31
Domek nad jeziorem- dziękuję :))))

Aspazja- To właśnie Ty zainspirowałaś mnie do zakupu tej książki, to u Ciebie o niej przeczytałam :)

Alianore- wygooglowałam :) pewnie się skuszę, szkoda że zamówienie złożyłam dzień wcześniej, ale pewnie przy następnym zamówieniu. To prawda, wciąż lato, ale bywam zmęczona upałami, szczególnie w szkole, bo mam słoneczną klasę :)
I ja czytam kilka książek równocześnie :)