RSS
czwartek, 05 marca 2009
...
Prywatna historia dobiegła końca....dziękuję wszystkim, którzy tworzyli ją tu wraz ze mną...
poniedziałek, 02 marca 2009
Drobiazgi...

I jest mnie więcej w weekendowym czasie niż w dziś. Wciąż zamyślam się kolorami wspólnych chwil i pamięć wyklejam wspomnieniami...koszula w drobną kratkę, włosy mierzwione moimi palcami, szukanie wiosny w ogrodzie, rozmowa o poezji prowansalskiej, oddychanie codziennością, śmiech, ocalanie wieczorów, piękno "Małej nocnej muzyki", którą podarował mi M. 

Wiosna daje się zauważać. Trawa zielonością odżywa, ptasie ćwierkoty weselsze, na krzewach nieśmiałość pączków obiecuje świeżą zieleń listków, bukiety przebiśniegów ubarwiają szarość przestrzeni. I niebo coraz częściej przybiera ten niezwykły odcień błękitu trudny do zdefiniowania...

Teraz wieczór wypełnię kolorami. Zapalę świeczkę o zapachu jabłka i cynamonu. W białym kubku mam zielony spokój herbaty. Odbieram słowa od M. Wysyłam swoje. I latawce raz za razem. Ogony im maluję tęsknotą. Za chwilę włączę telewizor. Dziś w telewizyjnym teatrze "Pigmalion".

I trochę mi smutno. Czasem nie dzieje się tak, jak się pragnie...Może moje modlitwy są wciąż kulawe? 

niedziela, 01 marca 2009
Po śladach...

Archiwum
statystyka