RSS
piątek, 25 marca 2016
Świątecznie...

"(...)Poranek Wielkanocny wszystko

poprzemieniał-

nie ma więcej cmentarza, grobu i

kamienia

Świat stał się samym światłem i wprost

w okna świeci-(...)"    "O Wielkanocnym poranku" J. Twardowski

 

I tego światła życzę najwięcej. Światła nie tylko w oknach. Światła w nas. Niech radość wielkanocna trwa, niech niesie nadzieję. Niech świat zapachnie wiosną. Wesołego Alleluja!

środa, 23 marca 2016
Porankiem w szarości cichej...

Cichy poranek. Zapach kawy i kilka nut radiowego grania. Za oknem szarość i melancholia trudna do zdefiniowania. Moje czerwone tulipany zwracają swe kielichy do światła. Wydłużyły się dni, ale brak w nich słońca. Mam wrażenie, że szarym welonem przysłonięty marcowy pejzaż. I nawet ptaki jakieś zgnuśniałe siedzą na gałązkach i barierce balkonu...


Dziś ostatni dzień zajęć. Na dodatek mam tylko cztery lekcje. Przełożyłam na po świętach omawianie lektury, bo w jednej klasie książkę przeczytała jedna osoba, w drugiej trzy. A wydawać by się mogło, że "Alchemik" to pozycja przyjemna do przeczytania. Okazuje się, że moich uczniów nie "wciągnęła"...

Za to ja mam zamiar podczas świąt odrobić zaległości czytelnicze...

W moim domu jeszcze nie unosi się duch świąt :)

Byłam u rodziców na cmentarzu. Zapaliłam światło, podumałam, zostawiłam myśli i modlitwy...

Miejmy dobrą środę :)

poniedziałek, 21 marca 2016
Drobiazgi...

Taki mało wiosenny ten dzień. Szare niebo, siąpiąca mżawka i przenikliwy, zimny wiatr. I po co mi było myć okna, skoro wyglądają prawie jak przed myciem? W tym roku jakoś niemrawo przygotowuję się do świąt. Porządki w tyle, zakupy jeszcze dalej...

Pochylam się nad Wielkim Tygodniem...

Milczałam, bo gdzieś podziały się słowa. Działo się, dobrze się działo, ale jakoś trudno mi było znaleźć słowa...

Poniedziałkowe popołudnie pachnie świeżą bielą firanek. Między dźwiękami fado plącze się aromat trzeciej kawy, bo za senny ten dzień. W wazonie koralowa czerwień tulipanów. Przed chwilą dobra rozmowa z bratem. Telefoniczna, w tym roku nie spędzą świąt w Polsce...

Za mało czytam ostatnio, za to tonę w sprawdzaniu prac. Nie, nie mam zaległości, tak się ułożyło, że we wszystkich klasach, w których uczę, wypadły w tym samym terminie klasówki, sprawdziany gramatyczne...

W tworzeniu samospełniających się przepowiedni osiągam niemalże mistrzostwo :)

Niebo granatowieje, cichnie wiatr. Mrok rozświetlam ciepłem pyzatej lampy...

Archiwum
statystyka